brewiarz dla duchownych

site
Dębowe Uroczysko

Serio, no to nieżle
ale wiesz, to musi być przemyślana decyzja


ale w tej chwili bardziej pociągają cię dziewczyny czy coś innego (np. jakis
rodzaj pracy typowej dla stanu duchownego). Przemyśl to dokładnie. Co wolisz
przyjść do domku przytulić żonkę, ucałowac bobasa, czy czytać brewiarz i
zgłebiąć zawiłości teologi. A co do dziewczyn, to czy żadna jeszcze nie
zrobiła na tobie tagiego wrażenia, że rzucił byś wszystko w cholerę aby tylko
z nia byc, jeśli nie to moze rzeciwiscie rodzina to nie twoje powołanie.



otryt napisał:

> I podobny będzie zapewne rezultat tak jednej,
> jak i drugiej uprzejmej prośby.

Możesz mieć rację, ale wcale nie musisz
Marketingowcy i im podobni doskonale wiedzą, ilu na jeden wysłany protest
przypada ludzi, którzy nie zaprotestują, ale też im się nie podoba. A IKEA nie
prowadzi tu szwedzkiej misji cywilizacyjnej, tylko interesy. Oni sprzedają
meble. Oni chcą, żeby jak najwięcej ludzi kupowało meble. Zwyczajem sobie
podobnych wysłali do Polski polskojęzyczny klon katalogu dla krajów, bardziej,
jak uważają, cywilizowanych. Jak zobaczą, że się pomylili i że tu w dalszym
ciągu mroki katolicyzmu, w następnym katalogu podmienią.
Może przedobrzą w drugą stronę i w polskiej wersji katalogu zamiast tych
homosiów zobaczymy księdza w fotelu IKEA pod lampą z Ikei, czytającego brewiarz
oparty na podstawce z Ikei, a obok pod Czarną Madonną w ramce z Ikei będzie stał
klęcznik z Ikei, zaś załączony tekst będzie dawał dobry pogląd na to, jak mały
Olle sobie wyobraża życie katolickiego duchownego, ale to inna historia.



a. Wybór kalendarza

241. W chórze oraz przy wspólnym odmawianiu oficjum należy się
trzymać kalendarza własnego, tzn. diecezjalnego, instytutu zakonnego
lub danego kościoła3. Członkowie instytutów zakonnych obchodzą wraz
z diecezją poświęcenie katedry i święta głównych patronów miejsca
lub terytorium, na którym przebywają4.

242. Każdy duchowny lub zakonnik, zobowiązany z jakiegokolwiek
tytułu do odprawiania Liturgii Godzin, czyni zadość temu obowiązkowi
również i wtedy, gdy uczestniczy we wspólnym oficjum według innego
kalendarza albo w innym obrządku.

243. W odmawianiu prywatnym można się stosować do kalendarza
lokalnego albo do kalendarza własnego. Nie jest to jednak dozwolone
w uroczystości i święta kalendarza własnego.

www.brewiarz.pl/wstep/4.php3#prz5

Sugeruję:

1. Zapytac proboszcza, czy ma zgodę ordynariusza na przełożenie
odpustu na niedzielę.

2. Jeśli nie:

a) zrobić mu publiczną awanturę, że oszukuje parafian, mamiąc ich,
że w niedzielę mogą uzyskać łaskę odpustu zupełnego;

b) ostentacyjnie odmawiać brewiarz z Narodzenia NMP w sobotę.


3. Jeśli tak:

a) nie robić żadnej awantury;

b) w sobotę odmówić ze wspomnienia NMP w sobotę, a w niedzielę z
uroczystości Narodzenia.

:-)



Na Bielanach może się znajdzie jakiś pusty erem dla obolałego księdza? A jeszcze lepiej - odbudować za pieniądze podatników dawne biskupie więzienie dla niesfornych duchownych w Lipowcu i do lochu z nim! Obojętne w końcu, czy podatnicy tego chcą, tudzież jaki procent jest za tym, żeby uciszyć ks. Zaleskiego. Władzę mamy taką, że przeznaczy środki, a jakże. Brewiarz czytać, a nie dopominać się o prawdę! Taka będzie prawda, jakie będzie prawo (i sprawiedliwość). Jak na razie - zapowiada się taki standard, na jakim opoka się trzyma circa 2000 lat.



Miękki "kapłański" głos
Polskie seminaria (z chlubnymi wyjątkami) kładą nacisk nie tyle na realizację
swojej męskości na innych niż erotyczne polach, ile na jej ograniczanie,
uciskanie. W miejsce dojrzałości erotycznej, z którą łączy się umiejętność
sublimowania, ekstrapolowania własnych pragnień - proponuje się ich usunięcie,
wyrzucenie poza nawias świadomości, właściwe raczej nastolatkom (w pewnym
okresie) niż dorosłym mężczyznom. Miękki "kapłański" głos, delikatne, niemal
kobiece ruchy - to najbardziej widoczne (i znów trzeba przyznać: nie u
wszystkich) objawy takiego kształtowania kleryków i młodych kapłanów w
seminariach duchownych. Efektem jest nieumiejętność radzenia sobie -
ukształtowanych na duchowych chłopców - dorosłych mężczyzn, którzy nagle
odkrywają, że samo odmawianie brewiarza nie wystarczy do przezwyciężenia
seksualnych pokus.
7dni.wordpress.com/2007/03/26/zagrozenia-dla-kosciola-w-polsce/



Patriotyzm tak! Sukienka duchowna tylko w kościołach, nie na salonach! Do
brewiarza, wara od polityki.



Ty zawsze przy mnie stój!

Od czasów papieża Pawła V osobną cześć odbierają aniołowie stróżowie. W 1670 r.
Klemens X polecił obchodzić uroczystość ku ich czci 2 października. Teologia
katolicka od średniowiecza głosi, że każdy człowiek ma swego anioła, który czuwa
tylko nad nim. Św. Tomasz z Akwinu pisał w „Summie teologicznej", że Bóg
postawił przy każdym człowieku Anioła Stróża, który okazuje mu potęgę, mądrość,
łaskawość i miłosierdzie. Ale czy jako ludzie dorośli jesteśmy jeszcze wierni
tej modlitwie z czasów dzieciństwa: „Aniele Boży, Stróżu mój, Ty zawsze przy
mnie stój..."?

Papieska angelologia

Pius XI miał się kiedyś zwierzyć grupie pielgrzymów, że nie tylko rozpoczyna i
kończy każdy dzień modlitwą do Anioła Stróża, ale przyzywa jego pomocy również w
ciągu dnia i że wielokrotnie jej doświadczył. I właśnie dlatego mówił do
przedstawicieli inteligencji katolickiej: „Zalecamy to nabożeństwo zawsze
ludziom światłym. Niech nie zapominają o tym, że mają przy sobie niebieskiego
przewodnika, niech pamiętają, że anioł Boży istotnie czuwa nad nimi. Ta myśl
doda im odwagi i ufności".

Po latach Jan XXIII - który na chrzcie otrzymał imię Angelo - wyjawił, że
wspomniany Pius XI zalecał owo nabożeństwo także duchownym pełniącym służbę
dyplomatyczną.

Jan XXIII okazał się pojętnym uczniem Piusa XI i dlatego często mówił o aniołach
oraz ich posłannictwie wśród ludzi. Zalecał kapłanom, aby uciekali się pod ich
opiekę podczas odmawiania brewiarza, rodzicom - by wyrabiali w swoich dzieciach
przekonanie, że Anioł Stróż jest przy nich zawsze obecny, a kierowcom - by
wzywali ich pomocy podczas jazdy samochodem. Uważał, że myśl o zwołaniu Soboru
Watykańskiego II podsunął mu właśnie Anioł Stróż. Wyznał kiedyś, że modli się do
niego pięć razy dziennie i dodał, że ilekroć oczekuje na spotkanie z ważną
osobistością, prosi swego Anioła Stróża, aby porozumiał się z Aniołem Stróżem
tej osobistości i wpłynął na jej życzliwe usposobienie do rozmowy. Cóż to za
perspektywy dialogu, również politycznego!


All right reserved.
©